RSS
czwartek, 03 maja 2012
Jeden rzut, drugi rzut...

...rzucam, łapię, łapię, rzucam,
tak jak jak z nut.

No właśnie... Tak śpiewał tata na przedstawieniu o Tadku, kiedy był żonglerem, a ja dopiero pierwsze rzuty moje w życiu moim robię, więc tak zaśpiewam pewno za jakiś czas dopiero... Ale kilka trafień miałem.


A nawet więcej niż kilka. Bo już nawet tyle ich miałem, że spokojnie mogłem zmienić piłkę i dyscyplinę i nie martwić się, że mnie
w tych trafieniach ktoś dogoni (mama na przykład).


No i potem, jak zaczęliśmy grać, to znowu ktokolwiek by chciał mnie dogonić w bronieniu albo strzelaniu (mama na przykład), to zaraz mu gdzieś strzelałem albo broniłem. Albo odwrotnie. On mi strzelał i bronił... to znaczy mama, nie on... mama... na przykład... Kurka. Coś pokręciłem.


22:42, erykoszela
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 marca 2012
Mam pu-char, mam pu-char...

Jest cały ze złota i można pić z niego szympansa, to znaczy szampana:) Ja jeszcze nie piję, ale go noszę wszędzie, taki jest ładny. I ma napis "III MIEJSCE w VII Mistrzostwach Podkarpacia w Jeździe na Rolkach Kat. Przejazd pod Tyczką. Rzeszów, 10.03.2012". I ja go zdobyłem, wygrałem:)


A Pan Wodzu ze Szkółki Rolkowej "Wodzu", mój trener, zdjęcia umieścił właśnie z Mistrzostw. Te akuratnie robił mój tata, ale będą też inne, a wszystko na stronie szkółki. Filmiki i takie tam różne inne, wymyślania Pana Wodza... Bo Pan Wodzu to wymyśla różne rzeczy, triki dla nas na przykład, około-rolkowe zabawy na treningach, czyli huśtanie na linie albo skoki na materacach na przykład. I nawet te mistrzostwa wymyślił. Poważnie!

AHA - tutaj jedno foto z mistrzostw z dziadkiem Wojtkiem, to znaczy z pucharem i z dziadkiem Wojtkiem:) 


No i jedno z samym pucharem:)

  


22:52, erykoszela
Link Komentarze (2) »
środa, 07 marca 2012
Ale fajnie

Nie wiem jeszcze jak długo, ale w tej chwili jestem na stronie wuwuwu mojego przedszkola! I to na głównej! O tutaj. Trzeba troszkę zjechać w dół i tam właśnie jestem. Na zdjęciu z zabawy karnawałowej, w przebraniu Skubi Du. Ale fajnie:)


Ale jeszcze fajniej jest tu. Bo tu są zdjęcia z przedstawienia o takim Tadku, małym niejadku, jego babci i jego dziadku, i na tych zdjęciach są mamy różne i taty różne, no... tatusiowie różni, którzy w tym przedstawieniu występowali i którzy się świetnie przebierali, i to przedstawienie w moim przedszkolu zrobili właśnie. I moja mama i tata też tam są:)   


23:48, erykoszela
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 lutego 2012
Emma serce me ma

To jest Emma.

 

O, tutaj ją lepiej widać.

 

 

Emmę poznałem w Miroro. Miroro to jest takie przedszkole w Gdańsku, to jest taki świat cały, wszechświat, a nawet wszechświaty równoległe:) Tutaj na przykład jest taki film z Miroro.



 

Na takich zajęciach jak z filmu nie byłem, ale byłem na zajęciach na plaży, bo Miroro na wakacjach ostatnich urzędowało na plaży. Na plaży w Sopocie dokładnie.

 

Taki właśnie namiot mieli, a w namiocie wszystkie niezbędne pomoce na codzienne kulturalno-manualno-intelektualne przygody, czyli: kartony, farby, kleje, kredy, sznurki, sznureczki i inne. A wszystko to nazywało się Akcje na Wakacje.



No i tam spotkałem Emmę...

 

i polubiłem ją bardzo...

 

za rozmowy...

 

i zabawy...

 

w słońcu...

 

podczas deszczu...

gif animation maker

 

za wyprawy rakietowe...

 

i za inne też:)

 

11:48, erykoszela
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 stycznia 2012
Smartfota ze smartfona

21:39, erykoszela
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12
Napisz do mnie